Losowe kategorie::
dowcipy o Motocyklistach

Humor o Jasiu

Jasiu przychodzi do mamy i pyta:

  • Mamusiu, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
  • Co to ma znaczyć, smarkaczu?! Co to za pytania? W twoim wieku?! Uciekaj mi stąd - zdenerwowała się mama.

Jasiu poszedł więc do taty:

  • Tato, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
  • Ja ci dam interesować się takimi rzeczami! Masz szlaban na komputer! Uciekaj mi stąd!

Smutny Jasiu poszedł w końcu do dziadka:

  • Dziadku, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
  • A żebym to ja pamiętał... Ale po co ci taka wiedza?
  • Bo ksiądz nas dzisiaj uczył żegnania się. I pamiętam, jak się robi 'w imię Ojca', ale nie pamiętam, czy Syna robiło się na brzuszku czy tak bardziej na boczku...
krótki link do dowcipu » Śmieszny na: 4.40

Jasio pyta Tatę:

  • Jak myślisz, ile kilometrów jest z Warszawy do Lublina?
  • Sto osiemdziesiąt.
  • A z powrotem?
  • Tyle samo.
  • Niemożliwe! Przecież między gwiazdką a Nowym Rokiem jest tylko jeden tydzień, a między Nowym Rokiem a gwiazdką prawie cały rok!

W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:

  • 'Mikołaju! Mam biednych rodziców. Prosze Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego.'

Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce.

Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:

  • 'Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie.'

Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi:

  • Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent.
  • Głupstwo - odpowiada święty Mikołaj. - Nie masz mi za co dziękować.
  • Wiem, ale mama mi kazała.

Jasiu ciągle pierdział w klasie!!! Panią to denerwowało ale musiała wyjść więc kazała dziewczynka pilnować Jasia , a gdyby Jasiu pierdnął mają go wyprowadzić za drzwi!

Pani wyszła Jasiu pierdnął, dziewczynki wyrzuciły Jasia za dzrzwi. Jasiu na korytarzu się śmieje (a na korytarzu było otwarte okno) a akurat tamtędy przechodził dyrektor , który pyta się Jasia: 

  • Chłopczyku dlaczego się śmiejesz??? 

Na to chłopiec odpowiada: 

  • Bo mnie wyrzucili na świeże powietrze a sami duszą się w smrodzie!!! 
krótki link do dowcipu » Śmieszny na: 4.50

Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:

  •  'Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej...'
krótki link do dowcipu » Śmieszny na: 4.30

Kawały o Jasiu

Wszystko co śmieszne !!!

Dowcip jest potęgą

 
copyright © Livenup.pl